Relacje z kursów

Kurs: Wykorzystywanie różnorodnych metod i form pracy w nauczaniu wychowania do życia w rodzinie oraz na godzinach wychowawczych.


RELACJE Z KURSU...



Anna Kowalik. Nauczycielka języka polskiego w Liceum Ogólnokształcącym.
Zadanie - moduł 2.




Bardzo spodobał mi się zaproponowany przez Państwa temat debaty o zakazaniu w szkole piercingu, farbowania włosów itd. Rozbudowałam go na potrzeby naszej szkoły i dodałam coś o swobodnym ubraniu (gołe brzuchy, stringi pod prześwitującymi spodniami, makijaż) oraz słowo „zabronić” zamieniłam na „pozwolić” („ czy w szkole można pozwolić na :…)

- Najpierw na godzinie wychowawczej zapowiedziałam, że w następnym tygodniu odbędzie się debata na taki temat. Objaśniłam zasady debaty. Podzieliliśmy się na 2 grupy: zwolenników, przeciwników- prosiłam, aby wcielić się w role rodziców, babć, księży, nauczycieli, uczniów, którzy nie mogą sobie pozwolić na awangardowy wygląd.

-Wszyscy, niezależnie od poglądów i reprezentowanych stron w debacie, mogli w tym dniu pozwolić sobie na pełny makijaż, tatuaże, czerwone i niebieskie włosy, kabaretki, ekstrawagancką biżuterię itd. Uprzedziłam Panią Dyrektor i wszystkich nauczycieli. Wpadłam też na pomysł, aby samej zrobić sobie taki image, ale stwierdziłam, że odciągałoby to uczniów od istoty debaty, dlatego poprzestałam na bluzce w kółka i wysokich obcasach (zdjęcie- siedzę na ławce).

- Zaprosiliśmy nauczycieli (było 2 - pan od matematyki i pani od angielskiego), panią Dyrektor, Rodziców (nie było), panią redaktor lokalnego miesięcznika, przewodniczącą i zastępcę samorządu szkolnego i po 2-3 przedstawicieli ze wszystkich klas.
- Klasa napisała kilka wielkich zaproszeń dla profesorów i uczniów oraz temat debaty (na osobnych planszach z wielkimi pytajnikami) i oplakatowała nimi całą szkołę.
Dorośli słuchacze z liceum zaocznego pytali potem, czy mamy w szkole jakąś akcję protestacyjną…

- Klasę zamieniliśmy w miejsce debaty: „3 piętra”- stołki, ławki, parapety ustawione wokół sali.

- Drzwi klasy i gazetkę w sali Aga ( lubiąca ciężki rock) ozdobiła swoimi ulubieńcami.

- Przygotowałam wszystkie papiery, pisaki, stojaki, aby grupy po debacie i zamianie miejsc mogły zapisać wnioski.

- Pozostali na swoich lekcjach uczniowie oraz nauczyciele brali udział w ankiecie i wrzucali do urny swoje „tak” lub „nie”. Głosy zostały policzone przez komisję uczniowską jeszcze na debacie i dopisane na przygotowanej tablicy.

- wnioski z debaty („za” i „przeciw”) zostały na przerwie powieszone przez uczniów poza klasą: „za” przywiesili na drzwiach pokoju nauczycielskiego, „przeciw” na toalecie dla nauczycieli”.

- Ma powstać informacja prasowa na łamach prasy lokalnej i regionalnej.

- Jako prowadząca debatę — dawałam z siebie, co mogłam, łącznie z prowokacją- na koniec uczestnicy debaty zastanawiali się, co zrobić z nauczycielami: pozwolić im czy nie pozwolić na awangardowy wygląd.

















































A wnioski, jakie?

Dużo pozytywów: zaangażowanie, atrakcyjność, uczenie umiejętności słuchania innych, empatii, poszukiwania argumentów. Kilka słabizn: wyniki debaty nie zgadzały się z moimi przekonaniami - pokazały, że uczniowie są zdecydowanie za pozwoleniem na pełny luz (nauczyciele niektórzy też), przy czym na zajęcia przyszło tak ubranych tylko kilka osób. Co więcej, Aga, która na co dzień chodzi w kabaretkach i glanach, na tę lekcję ubrała się grzecznie. Zapisane argumenty nie oddawały istoty sprawy i miały (o zgrozo!)… błędy ortograficzne.



MODUŁ1



P. Małgorzata Kasprowiak, nauczycielka wychowania fizycznego w gimnazjum

Problem do dyskusji : Przyczyny agresji.


.... Dzięki tej metodzie uczniowie nabierają pewności siebie podczas uczestnictwa w dyskusji na każdy temat, uczą się argumentować, przekonywać, „kłócić się” w kulturalny sposób oraz słuchać innych. Uczniowie nie osądzają kolegów, tylko opisują wrażenie. Jasno oddzielają spostrzeżenia od przypuszczeń i odczuć. Mówią co sami czują, używają języka „ja”. Uczniowie stosują informację zwrotną, która musi być sformułowana w takim tonie, w jakim zarówno jedna osoba może zwrócić się do rozmówcy, jak i ona do niego. Przekazują informacje zwrotne również na tematy pozytywne. Wszyscy czują się jak partnerzy. Dla włączenia do dyskusji więcej osób i zgromadzenia różnych poglądów uczniowie podają sobie piłeczkę....




P. Ewa Kilian, nauczycielka wychowania do życia w rodzinie i wychowania fizycznego w gimnazjum

Temat lekcji: UCZYMY SIĘ SPOSOBÓW RADZENIA SOBIE W SYTUACJI RYZYKA.



Sama tematyka zajęć wzbudziła już ogromne zainteresowanie młodzieży. W związku z tym zajęcia przebiegały w burzliwej atmosferze, każdy chciał się wypowiadać. Dlatego zastosowanie metody ,, Burzy mózgów”, dało im możliwość wypowiedzenia się ale na ten konkretny temat, tym bardziej, że wcześniej wystąpił miniwykład. Tą metodę stosuję najczęściej na zajęciach tego typu.



P. Monika Kowalik, nauczycielka języka polskiego w liceum ogólnokształcącym

Problem do dyskusji: Współczesna młodzież: idealiści czy realiści?


Na lekcji polskiego, na której omawialiśmy „Kordiana” uczniowie postawili wniosek końcowy, że Kordian to idealista, a jego droga życiowa, to spotkania z realistami. Zagadnienie to stało się punktem wyjścia do dyskusji na temat postaw współczesnej młodzieży.
2.Sposób, w jaki uczniowie zostali zaangażowani w dyskusję:
Na początku szło niemrawo. Padły tezy, z którymi wszyscy się zgadzali, że współczesna młodzież to 100% realiści i materialiści, że liczy się teraz „wyścig szczurów”, „skóra, fura i komóra”. Kordian to był ktoś z innego świata. Ponieważ nastał moment konsternacji, jeden chłopak, powiedział, że „ tak po połowie: trochę tego i trochę tego”. Wtedy przypomniałam im ( prowokacja), że przecież Gośka chce iść na psychologię, Dorota na resocjalizację a Iza na polonistykę, nie są to przecież kierunki studiów, po ukończeniu których można uzyskać intratną pracę. Ożywiło się nadspodziewanie. Zawrzało. Gośka cytowała swoją mamę- dentystkę „ idź na stomatologię, założysz gabinet”, Dorota — ojca „ dlaczego chcesz się mordować z wykolejeńcami?”. Posypały głosy idealistów, atak dzielnie odpierali realiści. Ktoś porównał do Ikara i Dedala, ktoś powiedział, że idealizowanie świata jest cechą młodych i to jest właśnie piękne. No i właśnie o to przecież chodziło.
3.Stopień zaangażowania uczniów w dyskusję: 5



P. Iwona Pytel, nauczycielka biologii i wychowania do życia w rodzinie w liceum ogólnokształcącym

Problem do dyskusji : Czy warto się uczyć ?


Wykorzystałam metodę na lekcji wychowawczej łącząc metodę burzy mózgów z dyskusją.
Jestem wychowawcą klasy II szkoły ponadgimnazjalnej, uczniowie w klasie drugiej mają dodatkowo 6 godzin przedmiotów rozszerzonych, więc dodatkowe zajęcia wymagają zaangażowania i systematycznej nauki. Dla niektórych okazało się to ogromnym problemem, jedni z lenistwa , inni bardziej ambitni byli podłamani mizernym skutkiem chociaż uczyli się dużo. Spadła średnia wyników nauczania , pojawiły się głosy zwątpienia, zniechęcenia ogólne przygnębienie. Stąd pomysł na dyskusję. Przy okazji podsumowania dotychczasowych wyników zadałam pytanie — czy warto się uczyć ?
Początkowo grupami zastanawiali się nad problemem, potem propozycje pojawiły się w formie argumentów na tablicy. Dyskusja była ożywiona, jednak pod koniec straciłam kontrolę nad czasem i nie zdążyliśmy na lekcji podsumować wyników. Próbowałam wrócić do tego problemu na następnej godzinie wychowawczej ale nie przyniosło to oczekiwanych rezultatów. Dyskusja przyniosła jednak wymierny efekt — u niektórych uczniów można zauważyć tzw. chęć poprawy.




P. Tomasz Polewka, nauczyciel wychowania fizycznego


Temat lekcji: Nasze priorytety w II semestrze. Prawidłowe rozeznanie własnych możliwości.

Łańcuch skojarzeń: podane słowo:... Bieg na orientację.

Aktywność uczniów podczas realizacji łańcucha skojarzeń: Uczniowie byli bardzo zainteresowani tą częścią lekcji. Zmodyfikowałem metodę Łańcucha skojarzeń dla własnych potrzeb. Podałem jeden zwrot, do którego uczniowie wymyślali samodzielnie skojarzenie następnie wymyślone słowo stanowiło podstawę do skojarzenia.




P. Katarzyna Mól, nauczycielka matematyki w gimnazjum.

Temat lekcji: Jak ustrzec się przed stresem wywołanym egzaminem gimnazjalnym?

W celu urozmaicenia tej metody, na arkuszu dużego papieru narysowałam lokomotywę, w której napisałam główne hasło, a za nią dorysowałam wagoniki, na których uczniowie wpisywali swoje skojarzenia.
Moje polecenie brzmiało: „Lokomotywa ma Was dowieźć na egzamin gimnazjalny. Jesteście pasażerami tego pociągu i jedziecie w którymś z wagoników.
Zapiszcie, jakie emocje, uczucia, myśli kojarzą się wam ze słowami:
EGZAMIN GIMNAZJALNY

Aktywność uczniów w czasie zajęć podczas realizacji łańcucha skojarzeń:
Już sam temat wywołał wśród uczniów duże poruszenie i mnóstwo emocji.
Nie było problemu z nakłanianiem młodzieży do powiedzenia, z czym kojarzy im się
czekający ich w tym roku egzamin gimnazjalny. Wszyscy bardzo chętnie wypowiadali skojarzenia i zapisywali je w wagonikach. Niemalże w 100% zgadzali się ze skojarzeniami swoich kolegów.




MODUŁ 2

P. Małgorzata Kasprowiak, nauczycielka wychowania fizycznego w gimnazjum



Po zakończeniu debaty uczniowie stwierdzili, że przez chwilę czuli się jak w studiu telewizyjnym, w którym publiczność podzielona jest na grupę zwolenników i przeciwników jakiegoś problemu. Często po niektórych wypowiedziach, myśleli aby wycofać się ze swojego stanowiska, wtedy wpadał im do głowy nowy argument, który okazywał się w danym momencie bardzo trafny. Wypowiedzi ich były bardzo przemyślane i słuszne, gdyż zdawali sobie sprawę z tego, że tylko raz mogą zabrać głos.
Kilkakrotnie grupy miały problem, w obronie swojego stanowiska. Uczniów denerwowało to, że ktoś może im się sprzeciwić, czyli mieć odmienne zdanie.
Powyższa debata pozwoliła uczniom zaprezentować własny punkt widzenia, przełamać strach przed publicznym wystąpieniem, efektywnie współdziałać w zespole i pracy w grupie, budować więzi międzyludzkie, podejmować indywidualne i grupowe decyzje.





Anna Osiecka, nauczycielka matematyki w szkole podstawowej.

Debata spotkała się z dużym zainteresowaniem młodzieży. Jak każda metoda aktywna wyzwoliła w uczniach ekspresję, rozbudziła wyobraźnię, przygotowała uczniów do pełnienia określonych ról. Umożliwiła wykształcenie umiejętności współpracy w grupie, wzmocniła uczniów nieśmiałych i niepewnych, nauczyła tolerancji w podejmowaniu sporów oraz rzeczowej dyskusji popartej zasadnymi argumentami.




P. Liliana Kosińska, nauczycielka gimnazjum

Moim zdaniem przeprowadzona debata i poprzedzające ją zajęcie zwróciły uwagę młodzieży na odwieczny problem sporu dotyczącego stroju i wyglądu ucznia w szkole. Jedno ze zdań w podsumowaniu dało, tak myślę, uczestnikom do myślenia: -„Nowy image, który ma podkreślać osobowość, może stać się uciążliwy, a szczególnie w szkole”.
Porozumienie obu stron tylko na pozór było możliwe. Wprawdzie grupy zadeklarowały uszanowanie przedstawionych racji, ale chyba nie do końca. Jeszcze na przerwach i w ciągu kilku kolejnych dni czuło się w tej klasie atmosferę minionej debaty.
Przez dłuższy czas miałam wrażenie, że wywołałam „burzę w szklance wody”, problemem jakże na czasie i wciąż kontrowersyjnym. Przeprowadzona debata na długo utkwi mi w pamięci jako ogromne wyzwanie i doświadczenie w pracy z młodzieżą.
Mimo wszystko polecam taki wysiłek, a młodzi ludzie na pewno to docenią.




P.Lilla Wiśniewska, nauczycielka katechezy i muzyki w szkole podstawowej

Uczniowie mieli kilka dni na przygotowanie się do lekcji wychowawczej, podczas której przeprowadziliśmy debatę na temat:
Czy należy słuchać muzyki hip-hop`owej?

Trzeba przyznać, że uczniowie wczuli się w swoje role (choć prawdę mówiąc, trochę im w tym pomogłam poprzez szereg wskazówek, jak mogą to zrobić). W wyznaczonym dniu pojawiły się na lekcji dwie grupy — zwolennicy hip-hopu odpowiednio ubrani (koszulki z napisami np. „Hip-hop is cool”, czapki z daszkiem) oraz przeciwnicy tego typu muzyki, którzy ubrali się bardzo starannie, a nawet zbyt elegancko (białe koszule, a jeden z chłopców założył garnitur).
Zwolennicy poprosili mnie na przerwie, aby mogli wejść do sali i przygotować się. Na tablicy pojawiły się hasła zachęcającej do słuchania muzyki oraz plakaty zespołów hip-hop`owych. Obok stał odtwarzacz CD i płyty. Ławki zostały ustawione naprzeciw siebie, po jednej stronie zasiedli zwolennicy, po drugiej przeciwnicy, ja miałam wyznaczone miejsce pośrodku...




P.Agata Urbańska, nauczycielka wychowania fizycznego w szkole podstawowej

Muszę przyznać, że przeprowadzenie debaty nie było łatwym zadaniem, ale się udało. Jako temat debaty wybrałam: Czy warto uczęszczać na lekcje wychowania do życia w rodzinie?
Przygotowanie i zorganizowanie debaty zajęło mi 2 tygodnie.... Po krótkim wprowadzeniu rozpoczęła się debata, która trwała całą godzinę lekcyjną. Uczniowie bardzo zaangażowali się w swoje role i potrafili odpierać zarzuty przeciwników. Po zakończeniu argumentowania wnioski zostały spisane na brystolu z adnotacją: do zastosowania w klasie szóstej.




P. Tomasz Polewka, nauczyciel wychowania fizycznego

TEMAT „ Czy warto uczyć się w klasie sportowej?”

........Zajęcia przeprowadziłem na WF: Bieg na Orientację - zajęcia teoretyczne. Przedstawiłem temat debaty klasie, podzieliłem klasę na dwa zespoły. Każdy zespół przygotowywał się w swoim gronie do debaty, wypracował argumenty za lub argumenty przeciw. Ponownie doprowadziłem do zetknięcia się dwóch zdań na Tak i Nie. Nastąpiła ciekawa wymiana poglądów, szczególnie interesująca dla pomysłodawcy i twórcy klasy sportowej — wsparta ciekawymi argumentami. Finałem było wypracowanie wspólnego poglądu na zadany temat. Przeważyła ocena pozytywna, w naturalny sposób pojawiły się też problemy uczniów z jakimi muszą się zmagać będąc w tak specyficznej klasie. Takie informacje pozwolą mi na ewaluacje programu pracy z klasą i dopasowanie nowych rozwiązań do potrzeb i możliwości uczniów...




MODUŁ 3


P. Małgorzata Kasprowiak, nauczycielka wychowania fizycznego w gimnazjum

Po wykonaniu scenki uczniowie wypowiadali się jak czuli się w rolach, które odgrywali. W niektórych momentach było im bardzo trudno argumentować swoje wypowiedzi lub odpowiadać na pytania kolegów. Byli nieśmiali, brakowało im wyobraźni i inwencji twórczej. Z czasem opanowali nieśmiałość, otworzyli się, uwierzyli we własne siły, potrafili działać i myśleć, stali się bardziej dowartościowani. Uczniowie nazywali swoje uczucia, wrażenia np. smutek, wzruszenie, zaciekawienie, obawa, nadzieja. Uzasadniali jednym zdaniem.
Według mnie metoda techniką dramy przygotowuje uczniów do pełnienia różnych ról życiowych, pobudza ruchowo i teatralnie, pomaga odkryć siebie. Rozwija emocje, wyobraźnię i fantazję oraz elokwencję, uczniowie stają się bardziej kreatywni, eksperymentują bez ryzyka życiowego, uczą się poprzez doświadczenie i przeżywanie.




P. Liliana Kosińska, nauczycielka gimnazjum

Temat zajęć: Asertywny — to znaczy bezpieczny.


W obecnych czasach coraz częściej młodzi ludzie, a szczególnie gimnazjaliści mają problem z nazwaniem tego, co jest dla nich ważna, wartościowe w życiu. Dlatego należy rozmawiać z nimi o różnych zagrożeniach współczesnej cywilizacji, o tym jak mają się przed nimi bronić i jak z nimi walczyć, a szczególnie w okresie wakacji lub ferii zimowych, kiedy to często nie wiedzą jak racjonalnie zagospodarować swój czas wolny....

....W trakcie przygotowań zauważyłam bardzo różne zachowanie i zaangażowanie uczniów. Niektórzy sami proponowali siebie do określonej roli, część uczniów wolała obserwować. Sporo problemów wystąpiło przy przygotowaniu dialogów, ponieważ obecnie uczniowie najchętniej używają sloganów młodzieżowych, tzw. „słownika blogowego” i trudno im wypowiadać się stosując poprawną polszczyznę. Mimo wszystko scenki przygotowane
przez uczniów bardzo mnie zaskoczyły. Były na temat, nadzwyczaj dojrzałe, a dialogi oddawały atmosferę danego scenariusza. W moim odczuciu spodobała im się taka forma przedstawienia i rozwiązania problemu. Szczególnie rozgrywająca się w szkole, na przerwie była im bliska. W żadnej prezentacji nie zauważyłam, aby uczniowie odchodzili od tematu. Widziałam, że dobrze czują się w swoich rolach. Dialogi były konkretne, dobrze dobrane, przymknęłam też oko na kilka zwrotów młodzieżowych. W dwóch odgrywanych scenkach zauważyłam konkretne rozwiązanie przedstawionego problemu, co było dla mnie ogromną satysfakcją. ....Jednak starałam się delikatnie czuwać nad przygotowaniami i przebiegiem, ale nie interweniowałam zbyt mocno, gdyż to mogłoby zepsuć całe zajęcie.....
.... Trudno przewidzieć czy młodzi ludzie po zakończeniu zajęć będą potrafili odmówić,
gdy ktoś będzie częstował ich używkami, namawiał do robienia złych rzeczy.
Często nie zdają sobie sprawy z tego, co ich czeka, kiedy spotykają przypadkowych ludzi,
a ci proponują im rzeczy, o których im się nawet nie śniło. Jednak mam nadzieję, że będą
w stanie bronić swoich własnych praw, uznają jednocześnie prawa innych. Będą umieli wyrażać swoje potrzeby, poglądy i odczucia, będą potrafili poradzić sobie w każdej trudnej sytuacji, uwierzą w siebie, po prostu...będą czuli się bezpiecznie.




Anna Kowalik. Nauczycielka języka polskiego w Liceum Ogólnokształcącym
Temat lekcji: Rozmawiajmy! Sztuka rozwiązywania konfliktów.


.........Próba 3 - powtórzenie scenki - Aby ułatwić zadanie (dzwonek tuż tuż), napisaliśmy na tablicy dużymi literami: NIE DAJ SIĘ SPROWOKOWAĆ! Matka przypominała bombę, ale wysiłek córki, aby nie wejść w konflikt z matką, zaczął procentować. Matka rzuciła jakieś 2 oskarżenia, ale córka nie reagowała na nie emocjonalnie. Okazało się, że jeśli chcemy za wszelką cenę uniknąć kłótni, zaczynamy używać takich słów jak: "przepraszam", "rzeczywiście", "masz trochę racji", "postaraj się zrozumieć", "mam do ciebie prośbę".
Omówienie emocji matki i córk i- opadające napięcie, poczucie zaufania, porozumienia, wzajemnego poszanowania, pewności, że wspólnie uda się pokonać również inne problemy
Praca domowa: Przetestuj metodę powściągiwania emocji w sytuacjach konfliktowych w domu. Zanotuj spostrzeżenia. Porozmawiamy o nich na następnej godzinie wychowawczej....




MODUŁ 4


P. Liliana Kosińska, nauczycielka gimnazjum

........Zaproponowane zadanie do modułu 4 przygotowałam i zrealizowałam na dwóch jednostkach lekcyjnych, gdyż jedna godzina, w moim odczuciu, to za mało, aby uczeń poznał, zrozumiał i stosował techniki asertywności. Wiele zależy od nastawienia, środowiska oraz możliwości danej grupy uczniów. Jeżeli 50% moich uczniów po przeprowadzonych zajęciach będzie choć trochę „asertywnymi”, to będę uważała to za swój sukces zawodowy. Czas pokaże...




MODUŁ 5

P. Danuta Mucha, nauczycielka wychowania do życia w rodzinie w szkole podstawowej i gimnazjum



Przeprowadziłam scenariusz dotyczący zagadnienia palenia papierosów.
Lekcje odbyły się w klasach I gimnazjum. Uczniowie bardzo chętnie uczestniczyli w lekcji, a ich wypowiedzi były takie same bądź podobne jak w proponowanym scenariuszu...
...W trakcie lekcji nie miałam żadnych kłopotów . Przeciwnie lekcja była dla uczniów ciekawa, uczniowie bardzo chętnie dyskutowali i szczerze wypowiadali swoje opinie.




P. Bochnia — Hetman, nauczycielka języka polskiego w liceum ogólnokształcącym

........Podczas dyskusji większość podanych przez uczniów powodów palenia została zdemaskowana jako nieprawdziwa. Na pierwszy ogień poszły ustalenia, jakoby palenie nie zawsze i nie wszystkim szkodziło oraz frazesy typu „wędzone mięso jest lepsze” czy „cudze nie szkodzi”, nawiązujące do „kradzione nie tuczy”. Następnie w toku dyskusji okazywało się, że nieprawdą jest, jakoby większość paliła. Osoby palące okazały się mniejszością w środowisku uczniów, jednak wyraźnie akcentującą swoją obecność, przez co zapewne bardziej zapadały w pamięć uczestnikom lekcji. Ustalono dalej, że palenie modne już nie jest, że na palaczy patrzymy z politowaniem, a nawet odwracamy się ze wstrętem czując odór oddechu palacza. Zaraz potem upadło stwierdzenie, że palenie to symbol dorosłości — wielu dorosłych próbuje rzucić nałóg, który rozpoczęli „pielęgnować” w czasach swojej młodości, jest to zatem raczej symbol młodzieńczej głupoty. Inaczej nazwano grupę palącej młodzieży — w miejsce przymiotnika „lepsi” (elita, bo pali), zaproponowany został przymiotnik „inni”, ponieważ w pewien sposób odsuwają się od większości, tworząc swoją mniejszość, którą być może sami, w celu dowartościowania się, nazywają „elitą”. Zwrócić tu należy uwagę, iż przymiotnik „inny” ma obecnie w mniemaniu moich uczniów bardzo pejoratywne znaczenie (On jest inny to obelga).





MODUŁ 7



P. Danuta Mucha, nauczycielka wychowania do życia w rodzinie w szkole podstawowej i gimnazjum

........Ankietę „Sylwetkę palacza” przeprowadziłam w III klasie gimnazjum pod koniec lekcji na temat: Palenie papierosów i jego skutki dla organizmu człowieka. Dzięki tej ankiecie zorientowałam się, czy istnieje potrzeba zorganizowania dodatkowych zajęć na temat palenia tytoniu...






Kurs: Jak rozwiązywać konflikty?


RELACJE Z KURSU...

P.Martyna Krawczyk, nauczycielka języka polskiego, WoS i historii w gimnazjum

....Prowadząc ćwiczenia osiągnęłam zamierzony efekt. Uczniowie pracowali z dużym zaangażowaniem. Cieszy mnie, iż oprócz niekonstruktywnych sposobów na złość wymieniali sposoby konstruktywne.
Na koniec przeprowadziłam mini wykład na temat Czteroetapowej Procedury Wyrażania Złości...




P. Teresa Lewandowska, nauczycielka muzyki w szkole podstawowej

....Rysowanie złości. Zadanie to wzbudziło największe zainteresowanie, zaangażowanie i wyzwoliło w dzieciach ogromne emocje. Najpierw popatrzyły zdziwione, ale po chwili zaczęły pojawiać się pierwsze próby. Malowały na jednym dużym arkuszu papieru pakowego tak, że każdy miał możliwość dodać coś od siebie. Najpierw pojawiła się ogromna, jajkowata głowa ze stojącymi włosami a na środku- antenka. Usta mocno otwarte, wrzeszczące potoki słów umieszczonych w,,dymku’’. Oczy kipiące wściekłością. Ręce jedna w górze druga uniesiona w bok jakby przygotowane do ataku. Ubranie całe w nieładzie, porozpinane a nawet poszarpane....
Uważam, że uczniowie zrozumiali istotę rzeczy i cele lekcji zostały osiągnięte.




Beata Szulc- Krajka, pracownik biblioteki pedagogicznej

........Uczniowie zwrócili uwagę, że dotychczas nie zastanawiali się nigdy nad istotą konfliktu. Kilkoro z nich dość niechętnie przyznało, że dotąd ich bronią były złośliwe uwagi i robienie na przekór. Najłatwiejszą i najszybszą metodę dochodzenia swoich praw widzieli po przez wymuszanie na rodzicach, nauczycielach i kolegach przychylnych dla siebie decyzji. Nigdy nie zastanawiali się, w jakiej sytuacji stawiają drugą stronę. Przyznali też, że zawsze spostrzegali drugą osobę jako wroga, który stanął na ich drodze do celu...




P.Danuta Blaut nauczycielka biologii w gimnazjum

........Uczniowie żywo interesowali się problematyką poruszaną na lekcji: chętnie dyskutowali i wykonywali wyznaczone zadania, co w rezultacie doprowadziło do zmiany ich dotychczasowego poglądu na temat konfliktu...







Nie ma jeszcze komentarzySkomentuj artykuł

Przydatne linki



- R E K L A M A -